przelecieć świetliki bez przenoszenia stolicy do lublina

Autor: Aleksandra Zińczuk, Gatunek: Poezja, Dodano: 10 marca 2011, 10:35:56, Tagi:  remiks 2011

Na start pewnego dnia z tym miastem zabiorę siebie,
samego, bez siebie. a teraz stacja:

Saski-Szewska-Rynek, Sodoma i Komora, Real Majdanek, później przez zamek
i plac, ruszam z buta, gdzie po 4i4 zasnęła Szeroka
opluta Kalkuta,
a na Krakowskim na Grodzkiej nurkuje deszcz bombowców
i więcej ich z każdym (k)rokiem.
wsiadaj, jedziemy bez biletu, rusza właśnie European Shit

wszystko za free (jest mega jest git)
Linia tramwaju 2016.
pamiętaj, lublin to nie piaski ani radzyń podlaski,
sunie po drutach z Urzędu do Miasta
opluty oplute opluta.
ciebie to nie kłuje, stary, więc ja aplikuję

kreatywne narracje
o dzieciach z tego getta
przecież wiesz, TU jest Meta

 

 

L,18.12.09 (wstępny remiks)



frywolne nazwiązanie do tekstów:

Marcin Świetlicki, Opluty

Kaliber 44, Normalnie o tej porze

Grzegorz Turnau, Bracka

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się